Razem można więcej

Utworzono: 11-05-2026

Wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania. W VIII odsłonie akcji „Powiat Lęborski – z nami zdrowo i sportowo” uczestnicy wychodzili i wybiegali trzykrotnie więcej, niż założony regulaminowy minimalny limit. Wszystko po to, by pomóc młodej mieszkance powiatu lęborskiego sfinansować kosztowną rehabilitację.

Plac Pokoju w Lęborku rzadko widuje taką kumulację pozytywnej energii, jaka towarzyszyła ósmej już edycji akcji „Powiat Lęborski – z nami zdrowo i sportowo”. Tym razem stawką był nie tylko dobry nastrój i od zawsze towarzyszące budowanie kondycji, ale przede wszystkim cel charytatywny - pomoc dla Anastazji, młodej mieszkanki powiatu, która po skomplikowanej operacji rozpocznie walkę o powrót do samodzielności.

Partner Akcji – Farm Frites Poland SA, która od pierwszej edycji wspiera finansowo realizację założonych celów charytatywnych zdecydowała, że dołoży to zabiegów rehabilitacyjnych 10 tys. zł. Trzeba było jednak wykonać regulaminowe minimum aktywności, czyli łącznie w gronie wszystkich uczestników przejść/przebiec 3 tys. okrążeni Placu Pokoju w Lęborku.

To, co wydarzyło się później, przeszło najśmielsze oczekiwania. 376 osób ruszyło na trasę z determinacją, której nie powstydziliby się zawodowi maratończycy. Każde ukończone okrążenie skrupulatnie potwierdzali strażacy z OSP w Łebuni, wręczając uczestnikom specjalne kupony. Nieco później do chodziarzy dołączyli biegacze. Kiedy podliczono ostateczny wynik, okazało się, że uczestnicy nie tylko wypełnili plan, ale wręcz go znokautowali. Zamiast wymaganych trzech tysięcy, wspólnymi siłami wykręcili aż 9684 okrążenia.

Tak imponujący wynik sprawił, że czek na 10 tysięcy złotych trafił do Anastazji, a Starosta Lęborski Tomasz Litwin nie krył dumy z zaangażowania uczestników akcji, doceniając jednocześnie pracę wszystkich, którzy przyłożyli się do sprawnej organizacji imprezy.

W imieniu Partnera Akcji – woli pomocy, wielkiego serca i ogromnego zaangażowania gratulowała uczestnikom Katarzyna Majchrzak, reprezentująca Farm Frites Poland. SA.

Podczas gdy sportowcy walczyli o kolejne metry, Plac Pokoju zamienił się w tętniący życiem festyn rodzinny, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były stoiska z watą cukrową, dmuchańce dla najmłodszych, ogromny Stich, który skradł serca dzieciaków i edukacyjne stanowiska straży pożarnej, policji i leśników. Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, strażacy ochotnicy z OSP w Łebuni i OSP w Lęborku uczyli skutecznej resuscytacji, zachowań w sytuacji zagrożenia oraz co powinien zawierać plecak ewakuacyjny.

Policjantki zachęcały do służby w policji, pozwalając zasiąść za sterami radiowozu i uruchomić sygnały. Można było doświadczyć stanów po zażyciu środków odurzających dzięki alco i narco goglom, a także przymierzyć wyposażenie służące policjantom do zabezpieczania imprez wysokiego ryzyka.

Nadleśnictwo Lębork zachęcało do pogłębiania wiedzy o lasach. Leśnicy, oprócz barwnych opowieści, przygotowali dla najmłodszych gry i zabawy edukacyjne.

Eligiusz „Ligo” Grotha – prowadzący imprezę proponował obecnym na placu konkurencje sprawnościowe (kręcenie hula-hop i rzut beretem), a dla prawdziwych twardzieli zmagania ze 150-kilogramowym ciężarem w spacerze farmera.

Były puchary, nagrody i słodkości dla dzieci. Każdy z uczestników otrzymał medal i pamiątkowy dyplom.

Działo się bardzo wiele, ale najważniejsze, że dopisali uczestnicy, którzy potwierdzili, że mają naprawdę otwarte wielkie serca. Wato okazywać serce i wsparcie, warto też pamiętać by czynić dobro, bo dobro zawsze wraca.