Takich akcji nigdy dość. Wolontariusze czyścili rzekę

Utworzono: 20-04-2026

Ponad tonę śmieci wyłowili z rzeki Łeby i zebrali z brzegów uczestnicy 18. edycji akcji „Błękit rzeki dobrem Krainy”. To nieco mniej, niż w poprzednich edycjach, ale wciąż za dużo, by mówić o czystości regionu i szacunku dla jego ekologicznych i krajobrazowych walorów.

W minioną sobotę rzeka Łeba na odcinku od Lubowidza do jeziora Łebsko stała się areną wielkiego sprzątania. Z koryta rzeki oraz jej brzegów usunięto ponad 1000 kilogramów śmieci. Z taką ilością odpadów musieli zmierzyć się wolontariusze w kajakach i ci, którzy przemierzali nadbrzeżne chaszcze. Tym razem w śmieciowym menu królowały stare opony, elementy samochodowych karoserii, butelki puszki i cała masa zużytych plastików. Choć nie wyławiano tym razem lodówki, jak w jednej z minionych akcji, ale jej miejsce „godnie reprezentowały” umywalka i zlewozmywak. – To ciągle zbyt wiele nieczystości, których ludzie pozbywają się w niekontrolowany i zagrażający środowisku sposób – mówi Adrian Wenta, Wicestarosta Lęborski, który uczestniczył w podsumowaniu wyników w Chocielewku – Cieszy mnie to, że tak wiele osób zdecydowało się poświęcić wolny dzień, by pozbierać bałagan po innych, a jednocześnie dziwi bardzo, że przy obecnie dostępnych możliwościach prawidłowego wyzbycia się zbędnych rzeczy, są ludzie, którzy wolą np. starą umywalkę wyrzucić w krzaki, zamiast za darmo wywieźć ją do PSZOKu.

Nie tylko PSZOK jest miejscem, gdzie można pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Firmy realizujące odbiór odpadów organizują co jakiś czas akcje odbioru gabarytów czy właśnie zużytych opon. Wystarczy je po prostu wystawić przed dom w dniu zapowiedzianego odbioru. Gdyby ta forma utylizacji odpadów stała się powszechna, „akcyjne” sprzątania nie byłyby potrzebne.

Tymczasem w 18. edycji wielkiego sprzątania, organizowanego od początku przez Lokalną Organizację Turystyczną Ziemia Lęborska – Łeba, ramię w ramię uczestniczyli strażacy z jednostek OSP powiatu lęborskiego, członkowie lokalnych kół PTTK, wędkarze i prywatni wolontariusze. Zbierano przy użyciu cięższego i lżejszego sprzętu, ale podstawowym wyposażeniem były jak zawsze rękawiczki i worki na śmieci.

- Wierzę, że kiedyś nadejdzie ten moment, gdy spotkamy się nad Łebą nie z workami na śmieci, a jedynie na wspólnym spacerze – mówił podczas podsumowania Wójt Gminy Nowa Wieś Lęborska Szymon Medalion - Dbanie o środowisko to proces, którego wciąż się uczymy.

Wójtowi wtórowali inni samorządowcy oraz władze OSP z Romanem Downar-Zapolskim – prezesem Zarządu Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP i jego poprzednikiem na tej funkcji – Marianem Borkiem, zaangażowanym w tę akcję od jej początków.

Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy dyplom będący podziękowaniem za wkład w ochronę lokalnej przyrody. Na każdego czekał również posiłek po ciężkiej pracy w postaci gorącej grochówki i pieczonych kiełbasek.

Realizacja zadanie była współfinansowana ze środków Powiatu Lęborskiego.

 

Foto. R. Gębuś/ A.Matuszek/ M.Kucharski