77 lat po tragedii
77 lat temu, 10 marca 1945 roku rozpoczęła się powojenna historia Lęborka jako miasta należącego do Polski. Oprócz rocznicy wkroczenia do miasta oddziałów Armii Czerwonej, to również rocznica tragicznych wydarzeń, do jakich doszło na plebanii kościoła św. Jakuba.
Rocznicowe obchody rozpoczęła msza, odprawiona tradycyjnie w Sanktuarium św. Jakuba Ap. z udziałem przedstawicieli władz samorządowych miasta i powiatu. Wydarzenia sprzed 77 lat, oprócz faktu włączenia Lęborka do państwa polskiego doprowadziły również do zrujnowania centrum miasta na skutek destrukcji sianej przez pijanych sowieckich żołnierzy i tzw. trofiejszczyków, którzy podążali za frontem, by przejmować majątki i grabić wszystko, co prezentowało jakąkolwiek wartość. Destrukcyjne zapędy podsycały zapasy alkoholu, które Sowieci odkryli w firmie Koch & Kaspar. Chociaż Lębork został zdobyty bez strat materialnych na skutek sprawnie przeprowadzonej operacji oddziałów Armii Radzieckiej wchodzących w skład 2 Frontu Białoruskiego pod dowództwem marszałka Konstantego Rokossowskiego, został zrujnowany przez pijane hordy „wyzwolicieli”. Cywilna ludność była wywlekana z domów pod pretekstem poszukiwania ukrywających się hitlerowskich żołnierzy. Historia osób, które uciekając przed Sowietami schroniły się w towarzystwie księży: Roberta Königa i Franciszka Szynkowskiego na plebanii kościoła św. Jakuba po czym zostały zamordowane przez Sowietów była częścią homilii podczas rocznicowej mszy. W 70. Rocznicę tamtych wydarzeń, mieszkańcy Lęborka i Franciszkanie ufundowali tablicę pamiątkową, która została wmurowana w ścianę plebanii kościoła św. Jakuba. Kwiaty i znicze w hołdzie pomordowanym złożyli Burmistrz Lęborka Witold Namyślak wraz z Sekretarzem Miasta Marianem Kurzydło, Iwona Witke – Kierownik Referatu Rozwoju i Promocji, reprezentująca Starostę Lęborskiego oraz o. Robert Wołyniec – proboszcz parafii i kustosz Sanktuarium św. Jakuba Ap., a także przedstawiciele społeczeństwa Lęborka.




