Ku pamięci obrońców polskiej mowy
W szkole podstawowej w Załakowie w powiecie kartuskim odsłonięto tablicę upamiętniającą uczniów - obrońców ojczystej mowy. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele samorządu Powiatu Lęborskiego.
Tablica nawiązuje do wydarzeń z 1906 i 1907 roku. - Na germanizowanych wówczas terenach zaboru pruskiego grupa uczniów odmówiła witania się z nauczycielami w języku niemieckim - mówił senator Kazimierz Kleina, pomysłodawca akcji - Na Pomorzu, na Kaszubach, tych strajków, w wielu szkołach, było bardzo dużo. Stąd myśl, aby pokazać i upamiętnić ten wielki ruch poprzez tablice, które trafiają w miejsca, w których te strajki się odbywały. A jeden z większych miał miejsce właśnie w szkole w Załakowie.
Determinację działania ówczesnych uczniów podkreślił Mirosław Kuczkowski, przewodniczący Rady Gminy w Sierakowicach dodając, że protestujące dzieci dając wyraz przywiązania do ojczystej mowy, wykazały się ogromną odwagą, zwłaszcza, że za protesty groziły im surowe kary – od finansowych po cielesne.
Do największej liczby strajków w obronie języka polskiego na początku XX wieku w północnej Polsce doszło w powiecie kartuskim rejencji gdańskiej. Brało w nim udział ponad 60 szkół.
W uroczystościach w Załakowie uczestniczyli przedstawiciele Powiatu Lęborskiego: Alicja Zajączkowska – Starosta Lęborski i członek Zarządu Powiatu – Ryszard Wenta. Obecna była również Iwona Mielewczyk – radna Sejmiku Województwa Pomorskiego, na co dzień mieszkanka powiatu lęborskiego.









