Razem można bardzo wiele

Utworzono: 13-05-2025

Miniona sobota (10.05) to był niezwykły dzień. Mieszkańcy powiatu nakręcali okrążenia Placu Pokoju w Lęborku, by pomóc Hubertowi zebrać pieniądze na zakup niezbędnego do codziennego funkcjonowania specjalistycznego wózka inwalidzkiego. Frekwencja osób chętnych, by pomóc, przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania.

Sobotnie wydarzenie na Placu Pokoju było prawdziwym świętem otwartości serc i woli pomocy. Biuro Akcji „Powiat Lęborski – z nami zdrowo i sportowo” mieszczące się w namiocie Powiatu Lęborskiego wydało 303 numery startowe dla uczestników aktywności polegających na chodzeniu i bieganiu. Tymczasem uczestników było o wiele więcej, bo do grup chodziarzy i biegaczy dołączały osoby, które nie rejestrowały się w biurze, a aktywność traktowały jako swego rodzaju duchowe wsparcie dla uczestników i element sobotniej rekreacji. Chodziarze – z kijkami lub bez, w profesjonalnych strojach sportowych, ale również w dżinsach. Chodziła pani w wysokich obcasach, na trasie można było spotkać przyszłą szczęśliwą mamę, niemal tuż przed rozwiązaniem. Najstarsza z uczestniczek liczyła 91 lat! Chodziły zorganizowane grupki, ale i pary z wózkami. Niektórym z uczestników w okrążaniu placu pomagały ich domowe czworonogi. Barwny tłum osób chcących pomóc Hubertowi. – Jestem pod ogromnym wrażeniem tego pozytywnego zapału towarzyszącego uczestnikom – mówi Tomasz Litwin, Starosta Lęborski, który sam uczestniczył w części biegowej imprezy – Dzięki uczestnikom naszej akcji naprawdę można uwierzyć w ludzką solidarność. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy tego dnia z nami byli na Placu Pokoju w Lęborku.

To była już 7 edycja Akcji „Powiat Lęborski – z nami zdrowo i sportowo”, w łącznym liczeniu z edycją covidovą, którą spędziliśmy w domach przed komputerami, budując odporność pod okiem zdalnej trenerki.

W minioną sobotę po raz pierwszy zaistniała nowa formuła tej powiatowej imprezy sportowo-charytatywnej. Już nie w małych grupkach, zliczając kilometry przy użyciu aplikacji, ale wspólnie w jednym miejscu i jednym czasie mogliśmy robić to, co lubimy – budować formę i kondycję, jednocześnie pomagając osobie w potrzebie. To doskonały moment, żeby lepiej się poznać i zacieśnić kontakty z osobami, które łączy jedna pasja.

Ta pasja i wola pomocy urzekła również przedstawicielkę Partnera Finansowego Akcji – Firmy Farm Frites Poland S.A. Katarzyna Majchrzak reprezentująca naszego Partnera nie kryła zaskoczenia, z jak wielkim odzewem spotkała się ta sportowo-charytatywna inicjatywa. To zupełnie nowe doznanie, kiedy uczestnicy nie są ukryci za loginami w aplikacji, ale występują osobiście gotowi podjąć wyzwanie. – Państwo udowadniają, że razem można bardzo wiele zdziałać. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona liczbą chętnych do działania osób – mówiła K. Majchrzak – Ten potencjał nie może pójść na marne. Aż serce rośnie widząc zapał i determinację uczestników. Mam nadzieję, że za rok będzie nas tyle samo, albo jeszcze więcej, i większe będzie też wsparcie finansowe ze strony naszej firmy.

Do puli zaliczonych okrążeń dorzucił swoją cegiełkę również sam Hubert. Pojawił się wśród uczestników i też zaliczył kilka okrążeń, mówiąc, że też chce mieć w tym swój udział.

Tymczasem nowy wózek już czeka. To specjalistyczny sprzęt marki Quicke Q50R Carbon z napędem elektrycznym i składany, co ułatwia jego transport. Wzruszenia nie kryła również mama Huberta, która powiedziała nam, że to będzie ogromne wsparcie mobilności jej 16-letniego syna, który cierpiąc na przepuklinę oponowo-rdzeniową nie ma możliwości poruszania się samodzielnie. Symboliczny czek wręczyła Katarzyna Majchrzak z Farm Frites Poland S.A., która również pomogła w losowaniu numerów startowych, których właściciele otrzymali dodatkowe upominki.

Tegoroczna akcja stała się możliwa dzięki pomocy wielu zaangażowanych w organizację osób i instytucji. Wsparli nas strażacy z OSP w Łebuni, którzy zorganizowali pokazy sprzętu i zajęcia z udzielania pierwszej pomocy, a także – Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, która ułatwiła zaliczanie okrążeń wręczając po każdym zakończonym kupon potwierdzający ten fakt. Obecni byli również strażacy z OSP Lębork, reprezentanci PSP – Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lęborku, a także policja, która prezentowała sprzęt, zorganizowała pokazy dla najmłodszych oraz zachęcała do wstąpienia do policyjnej służby. Każdy chętny do tego by podzielić się własnym życiem z osobami potrzebującymi przeszczepu szpiku kostnego, mógł zarejestrować się w bazie danych DKMS.

Wśród uczestników pojawili się także radni samorządów z terenu powiatu lęborskiego, którzy z równym zapałem, co udział w akcji potraktowali zachętę do zabaw sprawnościowych, do których zachęcał Eligiusz „Ligo” Grotha – prowadzący imprezę. Można było wykazać się np. umiejętnością wbijania gwoździa w pieniek, skutecznością w rzucie beretem, albo udowodnić idealną koordynację ruchową podczas przekładania piłeczek.  Prawdziwi siłacze mogli zmierzyć się ze 150-kilowym ciężarem, albo utrzymać na czas niezwykle ciężki topór. Puchary, nagrody wręczali Starosta Lęborski Tomasz Litwin i Burmistrz Lęborka Jarosław Litwin, który wsparł akcję organizacyjnie udostępniając Plac Pokoju. Pokazów na scenie nie byłoby, gdyby nie życzliwość Wójta Cewic Jerzego Bańki, który nieodpłatnie udostępnił scenę wraz z obsługą techniczną. Każdy z uczestników Akcji otrzymał dyplom i medal. Wszystko w atmosferze fantastycznej zabawy i sportowej integracji.

Dziękujemy, że byliście z nami w tym roku i nie możemy się doczekać kolejnej okazji do spotkania już za rok.