Starosta uhonorowała policjanta

Utworzono: 26-04-2021

Starosta Lęborski Alicja Zajączkowska wspólnie z Edmundem Głombiewskim, Wicestarostą Lęborskim, uhonorowali sierżanta sztabowego Marcina Gontarka, który będąc po służbie, uniemożliwił ucieczkę i przyczynił się do zatrzymania kierującego pojazdem, który nie zatrzymał się do kontroli. Uciekinier, próbując wydostać się z blokady, uszkodził prywatne auto policjanta.

Policjanci z lęborskiej drogówki próbowali skontrolować passata, który poruszał się krajową „szóstką” w kierunku Słupska bez sprawnego oświetlenia. Próba zatrzymania okazała się nieskuteczna, a kierujący passatem rozpoczął ucieczkę, nie reagując na wezwania do zatrzymania i sygnały radiowozu. Świadkiem brawurowej ucieczki był sierż. sztab. Marcin Gontarek, przejeżdżający tą samą drogą w czasie wolnym od służby. Włączył się do pościgu, wspierając kolegów z wydziału i zrównał się z uciekającym autem uniemożliwiając ominięcie radiowozu, który zajechał uciekającemu drogę i zmniejszając prędkość, usiłował zmusić go do zatrzymania się. Wówczas uciekinier staranował prywatne auto policjanta, na skutek czego stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu. Wspólnie z towarzyszącą pasażerką, rozpoczęli ucieczkę pieszo, jednak zostali przez policjantów zatrzymani. Uciekinierem okazał się 24-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego, nie posiadający uprawnień do prowadzenia pojazdów i, jak się okazało w trakcie przeszukania, posiadający przy sobie środki odurzające. Podejrzewany jest również o spowodowanie tydzień przed swoją brawurową ucieczką, kolizji w Lęborku, z której miejsca również zbiegł. – Zdecydowana reakcja w sytuacji kryzysowej poza godzinami pełnienia obowiązków służbowych, stawia pana osobę w gronie wzorowych funkcjonariuszy policji – mówiła w trakcie spotkania Alicja Zajączkowska, Starosta Lęborski – Podjęcie akcji po służbie, szczególnie w czasach w których ciągle zbyt mało interesujemy się tym co możemy zrobić dla innych, jak wesprzeć w kryzysowej sytuacji, zasługuje na uznanie, stanowiąc wzór pożądanej i właściwej postawy obywatelskiej.
Standardy wzajemnego wspierania się zarówno w służbie jak i po jej zakończeniu to w lęborskiej komendzie standard. – W naszym wydziale panuje bardzo przyjacielska, niemal rodzinna atmosfera – mówi sierż. Marcin Gontarek – Możemy na siebie nawzajem liczyć nie tylko podczas służby i dla mnie to, że pomogłem kolegom jest sprawą zupełnie naturalną.
Tego samego zdania o doskonałych relacjach między funkcjonariuszami w lęborskiej komendzie są przełożeni M. Gontarka, w tym nadkom. Mariusz Mejer, Komendant Powiatowy Policji, który towarzyszył wyróżnionemu sierżantowi podczas wizyty w starostwie. Interwencje poza godzinami pracy lęborskich funkcjonariuszy to również niemal rutynowe postępowanie. M. Gontarek ma ich na swoim koncie już kilka, w tym tę, w której odebrał kluczyki do auta osobie, która usiłowała odjechać, będąc pod wpływem alkoholu. W marcu br. inny funkcjonariusz, sierż. Mateusz Komorowski, zatrzymał napastnika, który dotkliwie pobił 57-latka. Jak twierdzi szef lęborskich policjantów to potwierdza, że policjantem nie tylko bywa się w pracy, po prostu się nim jest.