Pamięci żołnierzy – górników

Utworzono: 24-10-2022

Jak co roku o tej porze, lęborczanie upamiętnili represjonowanych żołnierzy - górników. Msza w ich intencji odprawiona została tradycyjnie w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lęborku.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz samorządowych. Powiat Lęborski reprezentował Edmund Głombiewski – Wicestarosta Lęborski. Samorząd wojewódzki radna Mirosława Kaczyńska, zaś władze miejskie – burmistrz Witold Namyślak, Zbigniew Cybula – wiceprzewodniczący Rady Miasta Lęborka i sekretarz miasta Marian Kurzydło. Posła Piotra Müllera reprezentował Marcin Brodalski, kierownik biura poselskiego w Lęborku. We mszy uczestniczyli również członkowie rodzin żołnierzy górników oraz reprezentanci służb mundurowych. W Lęborku i powiecie żyje kilkudziesięciu członków Związku Represjonowanych Żołnierzy-Górników.

Związek Represjonowanych Politycznie byłych Żołnierzy-Górników zrzesza osoby, które w latach 1949-1959 z powodów politycznych trafiły do kopalń węgla kamiennego, uranu i do kamieniołomów. Do batalionów trafiali przede wszystkim synowie chłopscy, których rodzice zostali uznani za kułaków. Czas pobytu w batalionach wahał się między 24 a 36 miesiącami. Katorżnicza praca w kopalniach trwała po kilkanaście godzin na dobę. Żołnierzy ze służb zastępczych, podobnie jak więźniów, kierowano w najgorsze i najniebezpieczniejsze miejsca kopalni. Żołnierze-górnicy to grupa najbardziej poszkodowana na tle wszystkich ugrupowań ówczesnego okresu ze względu na to, że ponad tysiąc z nich poniosło śmierć, ponad 13 tys. doznało urazów powodujących trwałe kalectwo. Najbardziej ucierpieli ci, którzy pracowali w przemyśle wydobywczym uranu. Wielu z nich zmarło przedwcześnie, nierzadko w krótkim czasie po zakończeniu służby wojskowej. Obchody rocznicowe odbywające się w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa mają już swoją wieloletnią historię. Oprócz wspomnień tragicznego czasu niewolniczej katorgi historia ta niesie przesłanie wyryte w kamieniu pamiątkowej tablicy: „Módlmy się, by ten dramat nie powtórzył się nigdy”.