Pomorski „Katyń” upamiętniony
W Wejherowie zakończył się gruntowny remont „Villi Musica”, która wkrótce stanie się pełnoprawnym oddziałem Muzeum Stutthof. W uroczystości z udziałem ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego uczestniczył wicestarosta Edmund Głombiewski. Filia muzeum otworzy swoje podwoje dla zwiedzających latem przyszłego roku.
Od ponad 10 lat kiełkowała idea utworzenia Muzeum Piaśnickiego, upamiętniającego zbrodnię piaśnicką, nazywaną „pomorskim Katyniem”. Wybór siedziby nie był przypadkowy, ponieważ losy wybudowanej w 1926 r. „Villi Musica” trwale wiążą się z burzliwą historią polsko-niemieckich relacji na tym terenie. Od wybuchu II wojny światowej funkcjonowało tam lokalne Gestapo. Ze zbrodnią piaśnicką wiąże go rola magazynu rzeczy osób pomordowanych w Piaśnicy. W mordzie piaśnickim zgładzone zostały także dwie córki przedwojennego właściciela budynku. Nie mogło być lepszej lokalizacji dla upamiętnienia „pomorskiego Katynia”, stojącego nomen omen przy ulicy Ofiar Piaśnicy.
Prace nad utworzeniem Muzeum Piaśnickiego ruszyły w 2015 r., kiedy zakupiono obiekt ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak mówi minister Piotr Gliński, decyzja o zakupie budynku na potrzeby muzeum była jedną z pierwszych jakie objął po objęciu teki ministra. – W ten sposób chcemy wymazać kolejną białą plamę w historii Polski, tym razem dotyczącą zbrodni piaśnickiej. To są zaniechania czasów PRL i III RP, trzeba to sobie jasno powiedzieć. Ba, jeszcze w 2011 roku nie chciano się zgodzić na podjęcie śledztwa piaśnickiego, które teraz prowadzone jest w IPN. Komuś to przeszkadzało, a co więcej, nikt przed nami nie wydał decyzji o tym, aby powstało tutaj, w Wejherowie – mówił minister Piotr Gliński podczas ceremonii podsumowującej zakończenie remontu gmachu.
W ramach prac remontowych wymieniono stropy, dach, stolarkę i instalacje elektryczne. Dodatkowo, z tyłu budynku powstała, niewidoczna od frontu, sala projekcyjna dla 30 osób. By zwiększyć powierzchnię obiektu, dobudowano 500 m kw. piwnic. Budynek otacza „ogród pamięci”.
Przyszła wystawa liczyć ma blisko 300 artefaktów. Dla zwiedzających będzie dostępna najprawdopodobniej w sierpniu 2023 roku, ponieważ tyle czasu trwa właściwe przygotowanie wystawy stałej i należyte wyeksponowanie pamiątek. – Historycy określają zbrodnię piaśnicką jako akt ludobójstwa, w którym unicestwiono wg różnych szacunków od 12 do 14 tys. osób. To największe miejsce kaźni po obozie koncentracyjnym Stutthof i my, jako spadkobiercy narodowej pamięci, jesteśmy zobowiązani oddać hołd i na trwałe upamiętnić ofiarę krwi zamordowanych na „Kaszubskiej Golgocie” – mówi wicestarosta Edmund Głombiewski – Jestem dumny, że naszemu pokoleniu udało się utrwalić pamięć ofiar z przesłaniem, że nigdy, przenigdy koszmar wojny i ludobójstwa nie ma prawa się powtórzyć.
(Foto. Radio Gdańsk)




